Bez prawidłowej temperatury środowiska, w którym żyjemy w naszym życiu byłoby zimno. Homo sapiens jako postać stałocieplna, do dobrego działania pragnie optymalnej temperatury otoczenia. Temperatura ciała u przeciętnego człowieka, u którego prawidłowo przebiegają wszelkie reakcje ustrojowe wynosi ok 37°C. Stan, w którym nie wyczuwamy ani zimna oraz ciepła to zrównoważony bilans temperaturowy naszego układu organicznego, to znaczy komfort cieplny. Zakres gabarytu luksusu cieplnego podlega jakimś wahaniom z uwagi na pory kalendarza. W zimie ów przedział, nazywany jest jako obszar dobrego samopoczucia dla jednostki ubranej, mieści się w przedziale od 20ºC do 23ºC. W kalendarzu letnim temperatura wygodna dla zwiewniej przyodzianego człowieka jest większa i wynosi w przedziale 24 - 28ºC. Dla pomieszczeń mieszkalnych czy pracowniczych, określenie takiego atrybutu nie jest już takie łatwe, albowiem temperaturę czujemy indywidualnie i zależy ona indywidualnej analizie wszystkich z nas. Aby ustrzec się możliwego dyskomfortu, wielce istotne jest, żeby w prawidłowy sposób dostosować grzejniki w zależności od przeznaczenia i wielkości pomieszczenia. Istotną staje się również opcja dostrajania temperatury w relacji od czynników atmosferycznych, pory dnia i indywidualnych zapotrzebowań użytkownika. Rosnąca myśl dotycząca ekologi i ekonomii, powoduje, że regulacja ogrzewaniem podłogowym, staje się istotnym ważkim punktem oceny użytego systemu. Teraz dozór nad komfortem temperaturowym w naszych wnętrzach staje się akceptowalny przez wykorzystanie osobistych termostatów, przeznaczonych do urządzenia albo całych systemów sterujących. Tak by było ciepło, cieplej i komfortowo.
